środa, 15 kwietnia 2015

W końcu coś..cd

CD...podzieliłam coby ciekawiej było.
Koncepcik ten pojawił się iście magicznie, bo i magiczne to stworzonko.
Totoro, to duch lasu z japońskiej bajki "Mój sąsiad Totoro".
Od razu znalazł właściciela.
Tildę uszyłam na zamówienie, wyjedzie dziewczyna za morza i oceany. Nie nadałam jej imienia bo to będzie przywilej właścicielki.
I nieco bliżej..
Póki co to wszystko ale czuje w kościach a mam już prawo czuć, że coś niedługo zapuka do mnie....


10 komentarzy:

  1. Fajne to stworzonko :))
    Laleczka ma śliczną kieckę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa.

      Usuń
  2. Zastanawiam się ile ta lala ma wzrostu? Taka modelka z niej. Do tego odstrzelona w wystrzałowe ciuchy. Zwierzaczek jest słodki. Nic dziwnego że już porwany. Wiesz Izo, przymierzam się do poczynienia jakiegoś cudaka, tylko pewnie szydełkiem. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalka ma ok 70cm. Ela próbuj! fantastyczne te stworki z włóczki.

      Usuń
  3. Super szyjesz:) Ten duszek jest przesłodki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesłodki jest ten duszek :-) Lalka również zachwyca swoją urodą.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za odwiedziny i miłe słowa.

      Usuń
  5. Zwierzaczek cudny :) Muszę nadrobić bajkowe zaległości. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, Totoro fantastyczny! :)

    OdpowiedzUsuń