czwartek, 14 kwietnia 2016

Przezroczystość.

Dzień dobry w dzień pełen deszczowych kropelek.
Moje nowe kolczyki , właśnie są przezroczyste jak krople deszczu...te bardziej zamarznięte.
Dwie wielkości kryształków Svarowskiego, koraliki Delica i Round 15/0, kilka sztuk koralików Round 11/0 i są:






Ozdobą są tez kryształki Dropy.
Inspiracją jest ślub mojej córki...jak ten czas płynie.... :)
Wszystkim odwiedzającym podziękowania!

niedziela, 3 kwietnia 2016

W zieleni.

Jakiś czas temu pokazałam kolczyki z zielonymi kryształkami rivoli, zrobionymi na prezent urodzinowy.
Miały być tylko one, jednak prezent powiększył się o wisiorek. Delikatny, nieduży, taki w sam raz...wg. życzenia.
Powiem Wam tak, długo kryształek nie chciał do mnie przemówić, opierał się straszliwie. Podejść było kilka z totalną demolką tego co zrobiłam. W końcu ...przemówił...praca poszła jak z płatka. To rezultat :

                                                                                                                                                                           

Pomysł podpatrzony to tu, to tam. Krawatka do wisiorka naumiana od Kasi.

Koraliki są wymagające, cały czas trzeba się uczyć i je obłaskawiać . Jeszcze daleka droga przede mną. :)
Słonecznych dni wszystkich i cudownych widoków rozkwitającej wiosny!


środa, 23 marca 2016

Kulka.

Witam! Dziś krótko, zwięźle i na temat...kulki.
Moja pierwsza a właściwie , moje pierwsze, obszyte ściegiem peyote, koralikamo Toho round 11/0, pod kolor wcześniej wydzierganej bransoletki. Taki komplet black and white.
Korzystałam z filmiku na wiadomym kanale, który otworzył mi arkana tajemne obszywania kulek i rezultaty są.




Pojedynczo i w komplecie, proszę!
Wszystkim odwiedzającym życzę fantastycznie spędzonych świąt, wypoczynku w gronie najbliższych i tych z , którymi lubimy spędzać czas. Smacznego jajeczka i inszych potraw pieczołowicie przygotowanych. Pogody ducha i słońca w sercu i nad nami!

piątek, 11 marca 2016

SuperDuo cd.

Powitanie dla Wszytkich czytających i oglądających!
Podziało się znów z koralikami Superduo oj podziało. Miała być większa forma, bardziej ambitniejsza...czy tak jest pozostawiam Wam, do własnego osądu ;)
Osobiście jestem zauroczona i koralikami i formą , którą można z nich wręcz wyczarować!
Na YouTube znalazłam filmik z taką oto bransoletką, sama wydawała się zbyt samotna więc powstały kolczyki do kompletu.
Całość wygląda jak dar dla Szeherezady, za jedną z jej baśni 1001 nocy. Przynajmniej, takie mam skojarzenia ;)
 





 Wam ten widok z czym lub kim się kojarzy?
Samych dobrych dni życzę!


sobota, 5 marca 2016

Dwie dziurki i...

Dwie dziurki opanowały mnie do reszty! Znaczy koraliki SuperDuo, w różnej kolorystyce i we wszelakich połączeniach.
Pierwsze spotkanie przy kolczykach z bloga Kasi. Później poszperałam w necie, osz ile tam fantastycznych tutoriali, które można wypróbować!
Internet to kopalnia pomysłów wszelakich. Doprawdy jest się z czego uczyć, a filmiki bardzo dokładnie prowadzą przez proces szycia.
Oczywiście w większości przypadków tutek jest rysunkiem " krok po kroku", na spokojnie daje się radę ;)



Pastelowe SuperDuo, Toho Round 11/0 i kryształki przypominające koraliki briolette.
Też się Wam podobają?
Za odwiedziny i słowa wpisu podziękowania !  :)



poniedziałek, 29 lutego 2016

Kryształki...

Odważyłam się, rivolii moje pierwsze oplecione! Nie powiem,że obeszło się bez zgrzytania zębów i szycia od nowa, że nerwy w pewnym momencie puściły wodze fantazji.
Oj tam, oj tam...wszystko ma swoją cenę ..oplatanie kryształku też.
Kryształek Swarovskiego Rivolii Emerald śr.12 mm - zielony! kolor nadziei.
Opleciony najprościej jak się dało, koralikami Delicka i Toho Round 15/0.


 Teraz wiem...lepiej użyć nici niż żyłki, przynajmniej na naukę oplatania.
Drugie zdjęcie takie jakby niewyraźne, jak to co widzę bez okularów, które gdzieś posiałam, za morzami i górami.


Są! pierwsze lody przełamane, pierwsze kryształki opanowane.
Nauka nie poszła w las, choć osobiście na jakąś wycieczkę po lesie bym się wybrała ;)
Uśmiech dla wszystkich odwiedzających!

piątek, 26 lutego 2016

Nowe koraliki.

Zima śniegiem sypnęła, krajobraz w biel ubrany a u mnie kolory!
Wypróbowałam ( dla mnie ) nowe koraliki czyli Superduo, zapewne większość już dawno miała z nimi do czynienie i wie jak super się z nich plecie!
Podziało się szycie pod wpływem tutorialu znalezionego na blogu Kasi.
 Wiem, wiem jestem sto lat za ( nie wpisze bo poprawność polityczna ) ale to moje raczkowanie w beadingu wszak.
Kolczyki się udały, kolorystycznie w punkt a wygląd proooszę....

 Teraz z modelem. który mi pomagał....

 I jeszcze w takim wydaniu.

 
Wprowadziłam w projekt Kasi jedną zmianę, Dagger jest u mnie zawieszony na ogniwku.
Dziękuję za nawiedzanie bloga  i choć krótkie wpisy!
Miłych i spokojnych dni wszystkim!!!