wtorek, 26 lipca 2016

Rzemyk.

Posty moje w ostatnim czasie coraz krótsze.
Ale cóż mam się rozpisywać kiedy słońce, deszcz, zapachy kwiatów...itd.
Ze ściegiem peyote już się przywitałam. Trzeba mi było zmierzyć się ze wzorami w peyote, i tu chwila ciszy nad moimi poczynaniami.
Znaczy , było ciekawie, początki zawsze są ciekawe ;) Tak jakby, mój mózg nie potrafił przetrawić wiadomości + rozłożenie koralików we wzorze.
Postanowiłam więc, na początek uszyć mały wzorek , aby oswoić wzorzystego peyote.
Jest!








Dodatek ozdobny do bransoletki,wykonanej z 4 kawałków okrągłego rzemienie. Pierwsze koty za płoty :)
Teraz może cała bransoletka pójdzie na warsztat? Jeszcze nie zdecydowałam, choć pomysł kusi.
Pozdrawiam wszystkie odwiedzające mnie osoby, dziękuje za wpisy i zapraszam na kolejne posty!



piątek, 22 lipca 2016

Arbuz.

Letnio, ciepło , słonecznie ...owoce na topie.
Uwielbiam słodki arbuz, więc gdy tylko znalazłam ten schemat wyplotłam biżuteryjkę dla siebie.
Bransoletka robiona ukośnikiem i kolczyki, szyte peyote na sztyfty.




Smacznego!!!
Oglądającym i odwiedzającym podziękowania!


niedziela, 10 lipca 2016

Fiolet.

Usłyszałam pytanie: ''Mamo czy mam kolczyki z ametystem?''
Odp: Nie masz, choć już masz! Kulki ametystowe od dawna czekały na swój czas, i proszę bardzo są.


Ametyst, fioletowy kamień którego energia harmonizuje nasz organizm, chromi przed lękami. Działa w dużej mierze na nasza podświadomość, która ma wpływ na nasze reakcje emocjonalne i psychikę. To zdanie podoba mi się najbardziej : Ametyst to wyciszenie i równowaga.


Kolor fioletowy ma takie samo działanie...uwielbiam go :)
Za odwiedziny dziękuję, zapraszam na kolejne odwiedziny. Samych dobrych dni życzę!!!



poniedziałek, 4 lipca 2016

Konchylion.

Dlaczego? Mojej córce elementy bransoletki skojarzyły się  z muszlami, po łacinie koncha, to muszla... i dlatemu, bo to taka urocza nazwa.
Dziś tak na bogato bo lato, bo słońce, bo czasem deszcz i burza !
Bransoletka i pierścionek szyte peyote, wzór hmm gdzieś na youtube , tam wszystkiego pod dostatkiem.



Prroszę , czy sie podoba ?  Dziękuję za wizytu u mnie i słowa pozostawione w komentarzach :)





wtorek, 28 czerwca 2016

Zygzakiem i nie tylko.

Cześć i czołem wszystkim odwiedzającym!
Nie wszyscy je lubią, nie wszyscy chcą je mieć ...żmijki , małe, wielokolorowe z zygzakiem i bez.
Lubie je wszystkie!!! Oczywiście z koralików spokojnie okalające mój nadgarstek , ewentualnie cudnie układające się na dekoldzie.
Póki co, powstały dwie takie sobie na 6 koralików w obwodzie. Schematy prrroszę tu  i  tu.
Teraz focisze....




Zapięcie z głową i  ogonem żmijki jest bardzo efektowne, wygląda doprawdy uroczo ale, jest niestety ale , może dlatego, że mam dość szczupły nadgarstek ....nie wiem....odpina mi się często-gęsto. Zapewne jako element ozdobny w naszyjniku będzie się fantastycznie prezentowało.
Drugą wkleiłam w zwykłe końcówki i komfort noszenia jest o niebo lepszy.
Następne sssyki czekają bo wzorki superowe! Lubie to ;)!!!
Pozdrowienia wakacyjne już dla wszystkich wypoczywających i tych pracujących! Samych dobrych dni!



niedziela, 19 czerwca 2016

Różowo-zielono.

Jakoś ostatnio nie po drodze było mi z koralikami. Moc mnie opuściła i nawet magiczne słowa..."mocy przybywaj!" nie działały.
Cóż , bywa, nie zawsze jest wena i nie zawsze by się chciało tak mocno jak mi się nie chce.
Może to wina pogody, może wina wirusa czy inszej bestyjki , która mnie dopadła i puścic nie chce, choć, uwierzcie  wcale jej nie trzymam...
Wczorajszego wieczora nastąpił niewielki przełom...zawezwały mnie jadeitowe kulki a ,że to kamień święty mistyków nie mogłam odmówić.
Jadeit ,uwielbiam ten kamień , ma ogromny potencjał i wiele zastosowań, oraz cudnie wygląda w biżuterii.





Zielony , kolor nadziei .Aby zgadzało się z tytułem postu ....proszę......różowy kwarc.




Nudna może już jestem z tą samą wersją oplatania , nooo cóż ...przecież to ładne ;)
Za wizytę dziękuję, zapraszam ponownie i o słów kilka proszę!

czwartek, 19 maja 2016

Cd..dzwoneczki.

Hej wszystkim i każdemu z osobna! Kwiaty kwitną, trawa szeleje, ptaszyska ćwiergolą , noo cudnie jest!
Pod ten klimacik wiosenny zrobiłam kolejną parę dzwoneczków.
W trakcie pracy korzystałam z filmiku , który znajdziecie tu.
Nieco inaczej praca przebiega przy powstawaniu kwiatuszka ale równie gładko.


Pozdrawiam odwiedzających, dziękuje za zaglądanie do mnie i proszę i słówko w komentarzach!