piątek, 6 stycznia 2017

W 2017!

Witam wszystkich odwiedzających w nowym 2017! Niechaj będzie dobrym rokiem dla pasjonatów rękodzieła!
Wcześniej nie było mi po drodze siadać do komputera i dodawać posty choć kolczyki, które chce pokazać zostały uszyte specjalnie na święta.





Wzór zaczerpnięty z youtube, wykorzystane koraliki Toho 15/0, 11/0 i SuperDuo.Hmm zdjęcie nie oddaje ich uroku :).

Kilka razy w roku widuję się z moją Bratnią Duszą odnalezioną po larach rozłąki, w prezencie uszyłam jej kolczyki z piasku pustyni. Nawet nie wiedziałam ,że ma on takie znaczenie!
Nazywany bywa kamieniem tysiąca słońc lub kamieniem szczęścia bo ma przyciągać szczęście i bogactwo!
Znaczy prezent trafiony!






 Wzorek obszycia zapewne znacie, lekko tylko zmodyfikowany. Jakoś obecnie wena chyba zamarzła po drodze do mnie, nie chcę tworzyć czegoś na siłę.


Nastał czas czytania książęk a to moja druga pasja ;)
Dziękuję za wizytę, życzę wszystkiego co dobre i zapraszam !

środa, 14 grudnia 2016

Świecidełka.

Idą święta, idą ...i bez względu na to czy dostajemy kociokwiku przedświątecznego czy nie, przyjdą!
Zebrało mnie na świecidełka kryształkowe przedświąteczne. Inspiracje to oczywiście czeluści internetu.
Bransoletka z modułami , prawie jak Pandora. Niestety w moim mieście sklepik z artykułami barrrdzo ubogi kolorystycznie w kryształki i ogólnie ..ubogi.



Kryształki bicone 4 mm , koraliki Toho 11/0 i 15/0.


Kobietki lubią jak się błyszczy, z reguły większość, więc takie gwiazdeczki jako kolczyki powstały.





Trochę dłubaniny przy nich było ale warte zachodu. Wzór oczywiście internety!
Coś u mnie z ostrością zdjęć niezbyt ...przepraszam za to.
Wszystkim spokojnych, szczęśliwych rodzinnych świąt lub świąt spędzonych w swych pustelniach!!!
Spokoju!!!

wtorek, 22 listopada 2016

Podpatrzone.

Zbierałam się do napisania tego postu jak przysłowiowa sójka za morze.
Dziś takie cudne słonko, ciepły wiatr...głowa przewietrzona to i do napisania się zabrałam.
Kolczyki wykonane wg. tutorialu , fantastycznie opracowanego, prowadzącego przez kolejne etapy pracy, za rękę jak dziecko we mgle :D . Tutorial Katarzyny



Poproszę więcej takich tutków!


Kolczyki już były, stygły po zrobieniu...coś do nich tak do kompletu w podobnej gamie kolorystycznej trzeba było zrobić.


Pierścionek_ obrączka jak kto woli, szybko się szyje a i efekt bardzo zadawalający.Uwielbiam nosić obrączki z koralików Delica, są szalenie wygodne.


Tyle nawyrabiałam, o tym napisać chciałam.
Zaglądajcie, odwiedzajcie ślad po sobie zostawiajcie! Pozdrawiam!




niedziela, 6 listopada 2016

Ogniście.


Witam, witam! Wiem, że nie powinnam się powtarzać, ciekawostki na blogach zawsze milej widziane niż odgrzewane kotlety. Lecz te kolczyki z bransoletką pokazać postanowiłam.
Urodziny zaszczytne koleżanki, szara sukienka ...a z dodatków nic! To był wymóg chwili!
Kolorystyka ognista , no troszku jak to ktoś określił piekielna. I, ot jest komplecik.



Czaszeczka koniecznie dodaną być musiała z tą niewielką koralikową koroną.
Ostatnio czaszeczki zagościły w mej głowie, i jako dodatek dostały się między kulki agatu w takiej ot bransoletce mineralnej.


Następny wpis nie wiem kiedy, wszystkich odwiedzających serdecznie pozdrawiam, w pracach artystycznych powodzenia życzę!


czwartek, 29 września 2016

Kokardki

Cześć wszystkim czytającym! Dawno nie zaglądałam z powodu braku dostępu do kompa, przez remont długo trwający.
Jesienne nicmisięniechce dopadło z lekka, choć całkowicie się nie poddałam temu klimatowi. Ponoć na starość się dziecinnieje , a jakże! jak widać na moim przykładzie, zaczęłam szyć kokardki!
Takież one urocze, że nie mogłam nie spróbować posiadać choć jednej z nich.
 A że znalazłam dwa wzorki, oba wypróbowałam i proszę !



Druga bardziej kokardowa kokardka :)


Kolorki mało jesienne za to cukierkowe!


Dziekuję za wizyty,komentarze, miłe słowa i zapraszam .

niedziela, 28 sierpnia 2016

Nowinka.

Dzień dobry lub dobry wieczór! w zależności kiedy to czytacie.
Nowinka zapewne dla mnie, dla większości już znany sznur Twisted Herringbone. Okoliczności nauczenia się a przynajmniej popróbowania szycia ,śmieszne ...ważne , że musiałam spróbować. Zamówiono u mnie bransoletkę w kolorach Włoch .
Wydziergałam , normalną, sznurem koralikowym-ukośnikiem, wysłałam...i dostałam pytanie "czy w niej mogę się kapać?" Hmm niby tak, bo czemu nie, co najwyżej będzie kapać z bransoletki a później kordonek się zdziadzi i będzie po ptokach. nie, stwierdziłam, kąpaniu w bransoletce mówię stanowczo nie!
Podsumowaniem było...to Ja chcę taką w której się kąpać można , wymyśl coś!
Wymyślić nie musiałam, bo już wymyślone jedynie, opanować nowinkę.
i jest bransoletka w kolorach Włoch...


Od przyjaciółki na urodziny dostałam cudny mały wisiorek, jakoś nie komponował mi się z tradycyjnym srebrnym łańcuszkiem, więc....


uszyłam sobie taki sznur.
Nowinka poznana, poćwiczona. Efekty jakie są , każdy widzi ;)
Dziękuję za odwiedziny, zapraszam do siebie na kolejne posty!



czwartek, 25 sierpnia 2016

Mustache i doróbka.

Witam wszystkich serdecznie jeszcze w wakacyjnym klimacie!
Peyote ciąg dalszy, znaczy dalszy ciąg obrączek ;). Proszę bardzo, moja ulubiona od momentu uszycia obrączka z wąsikiem!


Wąsik ach ten wąsik..uroczy po prostu.


Na warsztat wróciły kulki koralikowe, za sprawa samotnej wężowej bransoletki. Teraz jest komplet z czego moja bransoletka i ja jesteśmy zadowolone ;)


Ostatnio pisze krótko zwięźle i chyba na temat więc dziękuję za odwiedzanie moich stron , pozostawianie słów kilku i zapraszam ponownie!