Czas wielki aby zająć się nowymi wyzwaniami, z koralikami w roli głównej. Czasem człowiek musi inaczej się udusi....a czasem czeka na szelest skrzydeł natchnienia i weny.
Późnym wieczorem dopadło mnie i wena i natchnienie :) Szkoda tylko, że o tak późnych godzinach.
Cóż, podporządkowałam się i powstały trójkątne kolczyki oraz tak kiedyś podziwiane rozgwiazdy.
Pora może i nie ta ....ale może czas nad morze!
Trójkątne z tutorialu.
Nie zgrzytajcie zębami na jakość zdjęcia...wena uleciała do kogoś innego a umiejętności jeszcze nie dotarły ;) Dopisuję, że tutorial podesłała mi Ela.
Użyłam Bikony 4 mm Tango 6 szt.
Round 15/0 Gold-Lustered Transparent Pink
Treasure Inside-Color Emerald-Dark Emerald Lined
Delica Brown Iris
Teraz pora na bryzę i powiew znad morza!
Proszę bardzo moje pierwsze rozgwiazdy, które zauroczyły mnie od pierwszego ich ujrzenia.
Noo, lubię taki motyw! Dziś zapewne powstaną inne, bo nie ma zlituj się! Kolorystycznie i rozmiarami koralików będą się różnić.
Kolejne wyzwania są a jakże, tysiące szafeczek z tutorialami czeka na to aby je otworzyć....
Dziękuję bardzo za odwiedziny, poczytanie, pooglądanie i zostawienie choć niewielkiego wpisu!
czwartek, 28 stycznia 2016
piątek, 22 stycznia 2016
To i owo.
Dawno temu tu nie zaglądałam, może dlatego, że ostanimi czasy, czuję się jak w jakimś czarodziejskim kołowrotku, gdzie dni i godziny przepływają mi między palcami.
Nie potrafię się zakotwiczyć w tym nurcie czasu.....
Jedynymi chwilami dającymi stabilizację są chwile z koralikami. Jestem tylko ja i powstające coś...
Szczególnie zauroczona jestem jednym wzorem kolczyków i dlatego po raz kolejny pokazuję je Wam..
Anielusine błękity, kolczyki dla mojej wieloletniej bratniej duszy. Nie musimy rozmawiac codziennie godzinami, ale zawsze czujemy, gdy u drugiej duszyczki dzieje się coś znaczącego. :)
Oplot niebieskiej szklanej kulki zrobiłam koralikami Delica-Crystal AB, wykończenie Round 15/0 Ceylon Aqua.
Zostały w pełni zaakceptowane i od razu przysposobione.
Kolejne z tej rodziny skradły moje serce.
Wykonałam je z półszlachetnego kamienia "Noc Kairu". Widziałam go wielokrotnie ale jakoś szczególnie nigdy nie przykuł mojej uwagi. Tego dnia po prostu sam mnie przyciągnął....
Sprawdziłam jego działanie...wierzyć nie wierzyć ...coś jest w działaniu kamieni...tajemnica...
"Noc Kairu" przedziwne ma działanie: jest generatorem szczęścia! Wzmaga opanowanie energii, stabilizuje emocje, odstrasza ludzi niechcianych.
Kamień wiedzy i nauki. Ten cytat najbardziej mi przypadł ...Pomaga zauważyć światełko w ciemności i sięgnąć gwiazd...czyż nie piękne!!???
Tak, takie działania są mi teraz bardzo potrzebne ...
Oplot Treasure Opaque Jet, brzegi Delica Silver Lined Dark Grey Dyed, wykończenie Round 15/0 Inside-Color Rainbowe Crystal- Strawberry Lined.
Ku ścisłości dodam, że kamień ten jak i "Piasek Pustyni" wytworzony został pierwszy raz w 16 wieku przez włoskich alchemików i składa się z minerałów należących do gromady krzemieni.
Jednak jego wytwarzanie owiane jest tajemnicą....
Teraz czas na "Piasek Pustyni" do pooglądania!
Za odwiedziny i pozostawienie śladu po sobie ogromne podziękowania!!!
Nie potrafię się zakotwiczyć w tym nurcie czasu.....
Jedynymi chwilami dającymi stabilizację są chwile z koralikami. Jestem tylko ja i powstające coś...
Szczególnie zauroczona jestem jednym wzorem kolczyków i dlatego po raz kolejny pokazuję je Wam..
Anielusine błękity, kolczyki dla mojej wieloletniej bratniej duszy. Nie musimy rozmawiac codziennie godzinami, ale zawsze czujemy, gdy u drugiej duszyczki dzieje się coś znaczącego. :)
Oplot niebieskiej szklanej kulki zrobiłam koralikami Delica-Crystal AB, wykończenie Round 15/0 Ceylon Aqua.
Zostały w pełni zaakceptowane i od razu przysposobione.
Kolejne z tej rodziny skradły moje serce.
Wykonałam je z półszlachetnego kamienia "Noc Kairu". Widziałam go wielokrotnie ale jakoś szczególnie nigdy nie przykuł mojej uwagi. Tego dnia po prostu sam mnie przyciągnął....
Sprawdziłam jego działanie...wierzyć nie wierzyć ...coś jest w działaniu kamieni...tajemnica...
"Noc Kairu" przedziwne ma działanie: jest generatorem szczęścia! Wzmaga opanowanie energii, stabilizuje emocje, odstrasza ludzi niechcianych.
Kamień wiedzy i nauki. Ten cytat najbardziej mi przypadł ...Pomaga zauważyć światełko w ciemności i sięgnąć gwiazd...czyż nie piękne!!???
Tak, takie działania są mi teraz bardzo potrzebne ...
Oplot Treasure Opaque Jet, brzegi Delica Silver Lined Dark Grey Dyed, wykończenie Round 15/0 Inside-Color Rainbowe Crystal- Strawberry Lined.
Ku ścisłości dodam, że kamień ten jak i "Piasek Pustyni" wytworzony został pierwszy raz w 16 wieku przez włoskich alchemików i składa się z minerałów należących do gromady krzemieni.
Jednak jego wytwarzanie owiane jest tajemnicą....
Teraz czas na "Piasek Pustyni" do pooglądania!
Za odwiedziny i pozostawienie śladu po sobie ogromne podziękowania!!!
sobota, 19 grudnia 2015
Błysk.
Witam w czasie przygotowań i świątecznych zapachów! U mnie szaleństwa brak, na szczęście nauczyłam się panować nad tzw. świąteczną gorączką. W ten szczególny czas, chcę mieć siły cieszyć się nim a nie dogorywać...
Choinka już czeka aby przywdziać swoją świąteczną sukienkę, pierniczki upieczone a reszta po maluśku, po woluśku robić się będzie ;)
Święta...a po świętach Sylwester i koniec roku...Nie wybieram się nigdzie na balety, więc kreacji jakowejś nie szykuję.
Jednak, wczoraj barrrdzo późnym wieczorem coś uszyłam dla siebie.
Kreacja, powiem zacna, w kolorach fioletu, uszyta z koralików Miyuki Delica i Toho Round 15/0.
Nic dodać, nic ująć...stworzone dla mnie na miarę :)
Wszystkim odwiedzającym życzę szczęśliwych, spokojnych, pogodnych Świąt, w rodzinnej, miłej atmosferze. A Nowy Rok niechaj będzie lepszym od odchodzącego!!!!
Choinka już czeka aby przywdziać swoją świąteczną sukienkę, pierniczki upieczone a reszta po maluśku, po woluśku robić się będzie ;)
Święta...a po świętach Sylwester i koniec roku...Nie wybieram się nigdzie na balety, więc kreacji jakowejś nie szykuję.
Jednak, wczoraj barrrdzo późnym wieczorem coś uszyłam dla siebie.
Kreacja, powiem zacna, w kolorach fioletu, uszyta z koralików Miyuki Delica i Toho Round 15/0.
Nic dodać, nic ująć...stworzone dla mnie na miarę :)
Wszystkim odwiedzającym życzę szczęśliwych, spokojnych, pogodnych Świąt, w rodzinnej, miłej atmosferze. A Nowy Rok niechaj będzie lepszym od odchodzącego!!!!
niedziela, 13 grudnia 2015
Zielono mi.
Witam w szarościach grudniowych. Zieloności powstały pod wpływem postu na facebooku u Katarzyny.
Wykonane są koralikami Toho 11/0, 15/0 i 8/0 a schemat, którym się sugerowałam znajdziecie TU.
Musiałam go lekko zmodyfikować, moja kulka ma średnicy 10mm, to i cała reszta inaczej zaczęła się układać. Oczywiście nie obyło się bez prucia, no jakże by inaczej. Najważniejsze nie dać się zwariować i próbowac dalej.....dalej.
Przecież to początki w świecie pejota, a jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz hej!
Zieloności delikatne...
Patrząc na nie, noo powiem jestem z nich dumna. Zapewne mistrzynie wypatrzą jakieś błędy ale na błędach człowiek się uczy....ponoć najlepiej na nie swoich ;).
Za wizytę dziękuje o słowo w komentarzach proszę. Do ponownego poczytania!
Wykonane są koralikami Toho 11/0, 15/0 i 8/0 a schemat, którym się sugerowałam znajdziecie TU.
Musiałam go lekko zmodyfikować, moja kulka ma średnicy 10mm, to i cała reszta inaczej zaczęła się układać. Oczywiście nie obyło się bez prucia, no jakże by inaczej. Najważniejsze nie dać się zwariować i próbowac dalej.....dalej.
Przecież to początki w świecie pejota, a jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz hej!
Zieloności delikatne...
Patrząc na nie, noo powiem jestem z nich dumna. Zapewne mistrzynie wypatrzą jakieś błędy ale na błędach człowiek się uczy....ponoć najlepiej na nie swoich ;).
Za wizytę dziękuje o słowo w komentarzach proszę. Do ponownego poczytania!
wtorek, 1 grudnia 2015
Brak tytułu.
Witam, witam! Zmierzyłam się z peyotem! Obaw miałam sto tysięcy a może jeszcze więcej. Zaczarowały mnie kolczyki Eli, które dostałam kiedyś i niedawno w prezencie. Ten oplot koraliczkami wydał mi się nie do nauczenia... zobaczyłam na żywo jak go się szyje to.. ło matko i córko! W życiu! Pomyślałam sobie, nie nauczę się tego ściegu, plątaniny, wplatania itd.
Cóż, jak się nie chce robić kolejnych dziur w brzuchu swojej Mentorki, oraz coby pokazać, że jej nauka nie poszła w las, z pełną pokorą podeszłam do działania.
Za wzór posłużyły mi prezentowe kolczyki, choć gdzieś mam tutka do nich.
Pomaluśku acz zdecydowanie oplatałam kulki...jak pajęczyca swoją zdobycz ;) i są! Chyba całkiem wyglądają, w tych kolorach zielono-czerwonych.
Dziękuję Wam za wizytę, każde pozostawione słowo i zapraszam!
Cóż, jak się nie chce robić kolejnych dziur w brzuchu swojej Mentorki, oraz coby pokazać, że jej nauka nie poszła w las, z pełną pokorą podeszłam do działania.
Za wzór posłużyły mi prezentowe kolczyki, choć gdzieś mam tutka do nich.
Pomaluśku acz zdecydowanie oplatałam kulki...jak pajęczyca swoją zdobycz ;) i są! Chyba całkiem wyglądają, w tych kolorach zielono-czerwonych.
niedziela, 29 listopada 2015
Niedzielnie.
Cześć wszystkim odwiedzającym! Przy niedzieli i słońcu za oknem, co jest bardziej motywujące, uczyniłam kolejne kolczyki.
Właściwie to taka trochę moja fantazja i lekkie szaleństwo ...z naciskiem na lekkie....
Dodałam kilka elementów do podstawowego wzoru, i wyszły takie oto.
Niestety mój aparat dziś dostał szmergla, i robił zdjęcia jak chciał. Wyszły jakie wyszły i nie oddają w pełni kolorystyki kolczyków.
Użyłam do nich koralików Toho 8/0 Transparent Root Beer oraz 11/0 Opaque-Lustered Lt Beige. Kulka wielkości 10mm, minerał znany a jakże, którego nazwę ...zapomniałam. Jeśli wiecie napiszcie ;)

11/0 są beżowe a tu wyglądają jak białe. Cóż ....cały czas się uczę, nie tylko dziergać, szyć ale i fotografować.
Dziękuję za każde słowo i odwiedziny!
Właściwie to taka trochę moja fantazja i lekkie szaleństwo ...z naciskiem na lekkie....
Dodałam kilka elementów do podstawowego wzoru, i wyszły takie oto.
Niestety mój aparat dziś dostał szmergla, i robił zdjęcia jak chciał. Wyszły jakie wyszły i nie oddają w pełni kolorystyki kolczyków.
Użyłam do nich koralików Toho 8/0 Transparent Root Beer oraz 11/0 Opaque-Lustered Lt Beige. Kulka wielkości 10mm, minerał znany a jakże, którego nazwę ...zapomniałam. Jeśli wiecie napiszcie ;)
11/0 są beżowe a tu wyglądają jak białe. Cóż ....cały czas się uczę, nie tylko dziergać, szyć ale i fotografować.
Dziękuję za każde słowo i odwiedziny!
czwartek, 19 listopada 2015
Słodko.
Szybkość dziergania przekłada się na szybkość pojawiania się postów. Kolejna słodka , dziewczęca bransoletka w kolorze różowym, przy użyciu koralików 11/0 i 8/0 . Schemat to, 3 koraliki 11/0 i jeden koralik 8/0. Różowy, totalnie nie mój kolor...kiedyś , teraz zaczyna mi się podobać, głównie w dodatkach. Gusta się zmieniają jak widać ;) no i fajnie!
Słodkość prezentuje się tak:
Od jutra zaczynam działać w świecie kolczyków i wracam do decoupage.
Dziękuję za wizytę u mnie i słowa pozostawione w komentarzach. Pozdrawiam!
Słodkość prezentuje się tak:
Od jutra zaczynam działać w świecie kolczyków i wracam do decoupage.
Dziękuję za wizytę u mnie i słowa pozostawione w komentarzach. Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)