niedziela, 6 listopada 2016
Ogniście.
Witam, witam! Wiem, że nie powinnam się powtarzać, ciekawostki na blogach zawsze milej widziane niż odgrzewane kotlety. Lecz te kolczyki z bransoletką pokazać postanowiłam.
Urodziny zaszczytne koleżanki, szara sukienka ...a z dodatków nic! To był wymóg chwili!
Kolorystyka ognista , no troszku jak to ktoś określił piekielna. I, ot jest komplecik.
Czaszeczka koniecznie dodaną być musiała z tą niewielką koralikową koroną.
Ostatnio czaszeczki zagościły w mej głowie, i jako dodatek dostały się między kulki agatu w takiej ot bransoletce mineralnej.
Następny wpis nie wiem kiedy, wszystkich odwiedzających serdecznie pozdrawiam, w pracach artystycznych powodzenia życzę!
czwartek, 29 września 2016
Kokardki
Cześć wszystkim czytającym! Dawno nie zaglądałam z powodu braku dostępu do kompa, przez remont długo trwający.
Jesienne nicmisięniechce dopadło z lekka, choć całkowicie się nie poddałam temu klimatowi. Ponoć na starość się dziecinnieje , a jakże! jak widać na moim przykładzie, zaczęłam szyć kokardki!
Takież one urocze, że nie mogłam nie spróbować posiadać choć jednej z nich.
A że znalazłam dwa wzorki, oba wypróbowałam i proszę !
Druga bardziej kokardowa kokardka :)
Kolorki mało jesienne za to cukierkowe!
Dziekuję za wizyty,komentarze, miłe słowa i zapraszam .
Jesienne nicmisięniechce dopadło z lekka, choć całkowicie się nie poddałam temu klimatowi. Ponoć na starość się dziecinnieje , a jakże! jak widać na moim przykładzie, zaczęłam szyć kokardki!
Takież one urocze, że nie mogłam nie spróbować posiadać choć jednej z nich.
A że znalazłam dwa wzorki, oba wypróbowałam i proszę !
Druga bardziej kokardowa kokardka :)
Kolorki mało jesienne za to cukierkowe!
Dziekuję za wizyty,komentarze, miłe słowa i zapraszam .
niedziela, 28 sierpnia 2016
Nowinka.
Dzień dobry lub dobry wieczór! w zależności kiedy to czytacie.
Nowinka zapewne dla mnie, dla większości już znany sznur Twisted Herringbone. Okoliczności nauczenia się a przynajmniej popróbowania szycia ,śmieszne ...ważne , że musiałam spróbować. Zamówiono u mnie bransoletkę w kolorach Włoch .
Wydziergałam , normalną, sznurem koralikowym-ukośnikiem, wysłałam...i dostałam pytanie "czy w niej mogę się kapać?" Hmm niby tak, bo czemu nie, co najwyżej będzie kapać z bransoletki a później kordonek się zdziadzi i będzie po ptokach. nie, stwierdziłam, kąpaniu w bransoletce mówię stanowczo nie!
Podsumowaniem było...to Ja chcę taką w której się kąpać można , wymyśl coś!
Wymyślić nie musiałam, bo już wymyślone jedynie, opanować nowinkę.
i jest bransoletka w kolorach Włoch...
Od przyjaciółki na urodziny dostałam cudny mały wisiorek, jakoś nie komponował mi się z tradycyjnym srebrnym łańcuszkiem, więc....
uszyłam sobie taki sznur.
Nowinka poznana, poćwiczona. Efekty jakie są , każdy widzi ;)
Dziękuję za odwiedziny, zapraszam do siebie na kolejne posty!
Nowinka zapewne dla mnie, dla większości już znany sznur Twisted Herringbone. Okoliczności nauczenia się a przynajmniej popróbowania szycia ,śmieszne ...ważne , że musiałam spróbować. Zamówiono u mnie bransoletkę w kolorach Włoch .
Wydziergałam , normalną, sznurem koralikowym-ukośnikiem, wysłałam...i dostałam pytanie "czy w niej mogę się kapać?" Hmm niby tak, bo czemu nie, co najwyżej będzie kapać z bransoletki a później kordonek się zdziadzi i będzie po ptokach. nie, stwierdziłam, kąpaniu w bransoletce mówię stanowczo nie!
Podsumowaniem było...to Ja chcę taką w której się kąpać można , wymyśl coś!
Wymyślić nie musiałam, bo już wymyślone jedynie, opanować nowinkę.
i jest bransoletka w kolorach Włoch...
Od przyjaciółki na urodziny dostałam cudny mały wisiorek, jakoś nie komponował mi się z tradycyjnym srebrnym łańcuszkiem, więc....
uszyłam sobie taki sznur.
Nowinka poznana, poćwiczona. Efekty jakie są , każdy widzi ;)
Dziękuję za odwiedziny, zapraszam do siebie na kolejne posty!
czwartek, 25 sierpnia 2016
Mustache i doróbka.
Witam wszystkich serdecznie jeszcze w wakacyjnym klimacie!
Peyote ciąg dalszy, znaczy dalszy ciąg obrączek ;). Proszę bardzo, moja ulubiona od momentu uszycia obrączka z wąsikiem!
Wąsik ach ten wąsik..uroczy po prostu.
Na warsztat wróciły kulki koralikowe, za sprawa samotnej wężowej bransoletki. Teraz jest komplet z czego moja bransoletka i ja jesteśmy zadowolone ;)
Ostatnio pisze krótko zwięźle i chyba na temat więc dziękuję za odwiedzanie moich stron , pozostawianie słów kilku i zapraszam ponownie!
Peyote ciąg dalszy, znaczy dalszy ciąg obrączek ;). Proszę bardzo, moja ulubiona od momentu uszycia obrączka z wąsikiem!
Wąsik ach ten wąsik..uroczy po prostu.
Na warsztat wróciły kulki koralikowe, za sprawa samotnej wężowej bransoletki. Teraz jest komplet z czego moja bransoletka i ja jesteśmy zadowolone ;)
Ostatnio pisze krótko zwięźle i chyba na temat więc dziękuję za odwiedzanie moich stron , pozostawianie słów kilku i zapraszam ponownie!
wtorek, 26 lipca 2016
Rzemyk.
Posty moje w ostatnim czasie coraz krótsze.
Ale cóż mam się rozpisywać kiedy słońce, deszcz, zapachy kwiatów...itd.
Ze ściegiem peyote już się przywitałam. Trzeba mi było zmierzyć się ze wzorami w peyote, i tu chwila ciszy nad moimi poczynaniami.
Znaczy , było ciekawie, początki zawsze są ciekawe ;) Tak jakby, mój mózg nie potrafił przetrawić wiadomości + rozłożenie koralików we wzorze.
Postanowiłam więc, na początek uszyć mały wzorek , aby oswoić wzorzystego peyote.
Jest!
Dodatek ozdobny do bransoletki,wykonanej z 4 kawałków okrągłego rzemienie. Pierwsze koty za płoty :)
Teraz może cała bransoletka pójdzie na warsztat? Jeszcze nie zdecydowałam, choć pomysł kusi.
Pozdrawiam wszystkie odwiedzające mnie osoby, dziękuje za wpisy i zapraszam na kolejne posty!
Ale cóż mam się rozpisywać kiedy słońce, deszcz, zapachy kwiatów...itd.
Ze ściegiem peyote już się przywitałam. Trzeba mi było zmierzyć się ze wzorami w peyote, i tu chwila ciszy nad moimi poczynaniami.
Znaczy , było ciekawie, początki zawsze są ciekawe ;) Tak jakby, mój mózg nie potrafił przetrawić wiadomości + rozłożenie koralików we wzorze.
Postanowiłam więc, na początek uszyć mały wzorek , aby oswoić wzorzystego peyote.
Jest!
Dodatek ozdobny do bransoletki,wykonanej z 4 kawałków okrągłego rzemienie. Pierwsze koty za płoty :)
Teraz może cała bransoletka pójdzie na warsztat? Jeszcze nie zdecydowałam, choć pomysł kusi.
Pozdrawiam wszystkie odwiedzające mnie osoby, dziękuje za wpisy i zapraszam na kolejne posty!
piątek, 22 lipca 2016
Arbuz.
Letnio, ciepło , słonecznie ...owoce na topie.
Uwielbiam słodki arbuz, więc gdy tylko znalazłam ten schemat wyplotłam biżuteryjkę dla siebie.
Bransoletka robiona ukośnikiem i kolczyki, szyte peyote na sztyfty.
Smacznego!!!
Oglądającym i odwiedzającym podziękowania!
Uwielbiam słodki arbuz, więc gdy tylko znalazłam ten schemat wyplotłam biżuteryjkę dla siebie.
Bransoletka robiona ukośnikiem i kolczyki, szyte peyote na sztyfty.
Smacznego!!!
Oglądającym i odwiedzającym podziękowania!
niedziela, 10 lipca 2016
Fiolet.
Usłyszałam pytanie: ''Mamo czy mam kolczyki z ametystem?''
Odp: Nie masz, choć już masz! Kulki ametystowe od dawna czekały na swój czas, i proszę bardzo są.
Ametyst, fioletowy kamień którego energia harmonizuje nasz organizm, chromi przed lękami. Działa w dużej mierze na nasza podświadomość, która ma wpływ na nasze reakcje emocjonalne i psychikę. To zdanie podoba mi się najbardziej : Ametyst to wyciszenie i równowaga.
Kolor fioletowy ma takie samo działanie...uwielbiam go :)
Za odwiedziny dziękuję, zapraszam na kolejne odwiedziny. Samych dobrych dni życzę!!!
Odp: Nie masz, choć już masz! Kulki ametystowe od dawna czekały na swój czas, i proszę bardzo są.
Ametyst, fioletowy kamień którego energia harmonizuje nasz organizm, chromi przed lękami. Działa w dużej mierze na nasza podświadomość, która ma wpływ na nasze reakcje emocjonalne i psychikę. To zdanie podoba mi się najbardziej : Ametyst to wyciszenie i równowaga.
Kolor fioletowy ma takie samo działanie...uwielbiam go :)
Za odwiedziny dziękuję, zapraszam na kolejne odwiedziny. Samych dobrych dni życzę!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)